Myszka bezklikowa – Logitech M330 Silent Plus

Od zawsze lubiłem korzystać z komputera wieczorami, ale wiązało się to z licznymi okrzykami ze strony domowników w stylu „wyłącz ten komputer! / Musisz tak głośno klikać?”. Jeżeli spotkaliście się z podobnymi sytuacjami, to przeczytajcie ten wpis.

Moje pierwszą myszką pozbawioną głośnego kliknięcia była A4 Tech Opto 200Q. Wtedy to buł szok, pierwsze naciśnięcie i nic – oporu! Początkowo było to wadą, bo nie wiedziałem kiedy tak naprawdę klikałem i musiałem się przyzwyczaić. Męczyło mnie to że środkowy przycisk nie był wygłuszony, co było dość kontrastowe w stosunku do reszty przycisków. Niestety z biegiem czasu, środkowa rolka zaczęła się zacinać, by w końcowym stadium przestać działać.

Wtedy kupiłem kilka myszek innych firm, ale czułem że czegoś mi brak. Co prawda były takie precyzyjne, gamingowe, bezprzewodowe…przerobiłem tego sporo. Pojawiła się nawet myszka bezklikowa Natec NMY-0588, ale moim osobistym zdaniem, jest to produkt wybrakowany. Pierwszy kontakt z myszką, nie działają przyciski…cicho było 🙂  Przeczytałem na jakimś forum że należy długo klikać to się klawisze rozruszają i będzie działać-pomogło! Niestety w niedługim czasie kabel się wyrwał z myszki a rolka zaczęła przeskakiwać podczas przewijania.

Wpadłem przypadkowo bezprzewodową myszkę Logitecha M330 Silent Plus i wiedziałem że jest dla mnie! Mała zgrabna, bez zbędnych fajerwerków w postaci choinki z ledów. Wszystkie przyciski wyciszone, włączając w to rolką.

W opakowaniu z myszką dostałem odbiornik bluetooth i baterię. Po podłączeniu odbiornika do komputera, myszka natychmiastowo się sparowała i była gotowa do użytku. Gdy jej nie używamy to przechodzi w stan uśpienia, by ją z niego wyprowadzić wystarczy minimalny ruch myszki. W praktyce nie odczuwa się momentu wybudzenia. Producent deklaruje że dzięki temu można na jednej baterii korzystać z myszki przez 2 lata. Jeżeli wytrzyma rok  to i tak będzie dobrze!

Myszka poprzez swoje wyprofilowanie, jest skierowana do osób praworęcznych. Na około jest pokryta jakąś gumą, ale miłą w dotyku. Początkowo ciężko się było przyzwyczaić, bo myszka jest dość mała i większa część mojej dłoni szorowała po podkładce. Ale jakoś się przyzwyczaiłem i tamte chwile wydają się jako taki stan przejściowy.

Cichy klik myszki, jest naprawdę cichy co polecam sprawdzić w mojej wideorecenzji. W odróżnieniu od Opto 200Q czy Natec NMY-0588, lekkie kliknięcie jest słyszalne. Lecz głośniej zachowuje się mój komputer lub klawiatura. W praktyce mogłem grać w Diablo III gdy obok spała moja Żona, co wcześniej było by niemożliwe.

Facebook: https://www.facebook.com/kamilkozybskii/
Twitter: https://twitter.com/KKozybski

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.